Translate

Polish Albanian Bulgarian Croatian English French German Greek Italian Macedonian Portuguese Romanian Russian Serbian Slovenian
Robert Prosinecki: Nazywajcie mnie trenerem!
piątek, 13 stycznia 2012 10:25

Trener Crvenej Zvezdy, Robert Prosinecki, nie ma chwili spokoju. W trakcie przerwy zimowej chce całkowicie przemeblować i odmienić swoją drużynę. Obecnie pełni rolę zarówno trenera, jak i dyrektora sportowego Czerwonej Gwiazdy. A na pierwszym treningu w Nowym roku pojawiło się, aż 10 nowych zawodników.

Crvena Zvezda po rundzie jesiennej, jest wiceliderem serbskiej ekstraklasy, ale traci 10 punktów, do pierwszego Partizana. Ponadto zespół „Czerwonej Gwiazdy” walczy o Puchar Serbii, gdzie w półfinale zmierzy się z odwiecznym rywalem Partizanem Belgrad. Trener Prosinecki, zamierza całkowicie przemeblować swój zespół i dobrze przygotować do rundy wiosennej . We wtorek 10 stycznia Crvena rozpoczęła treningi, a kilka dni wcześniej ich opiekun udzielił wywiadu dla serbskiej „Polityki”.

Oto kilka pytań, na które odpowiedział Robert Prosinecki.

 

Obecnie jest pan trenerem i dyrektorem sportowym. Czy te dwie funkcje, można łączyć?

„Tak, ale moja funkcja nazywa się trener pierwszej drużyny i niech tak zostanie. Dla mnie ważne jest, aby zrobić dobry okres przygotowawczy i wzmocnić zespół”.

Czy będą jakieś transfery z zagranicy w okresie zimowym?

„Jesteśmy bardzo aktywnym graczem w zimowym okienku transferowym i wszystko się może zdarzyć”.

Crvena traci obecnie 10 punktów do lidera, a to strata, która jest praktycznie, do nieodrobienia. Czy zawodnicy będą mieć motywację, aby walczyć w lidze?

„Jeśli ktoś zakłada koszulkę Crveny Zvezda, musi walczyć w każdym meczu. W każdym spotkaniu zawodnik musi dawać z siebie wszystko, od pierwszej do ostatniej minuty”.

Czy będziecie grali takim systemem jak jesienią?

„Na pewno będziemy starali się zaskoczyć przeciwników i po to jest okres przygotowawczy, aby wymyślić coś ciekawego”.

Czy zawodnicy na okres świąteczny dostali jakieś specjalne instrukcje?

„Tak, każdy z zawodników otrzymał indywidualną rozpiskę, jak ma się przygotowywać w trakcie przerwy od treningów”.

Sporządzona została lista transferowa, ale dlaczego są na niej gracze, którzy wyróżniali się w rundzie jesiennej, np. Cadu?

„Dobre pytanie, bo w końcu mam okazję, aby rozwiązać dylemat - Cadu. Tak, bardzo go cenię i chcę go w zespole. Jednak jego marzeniem jest, aby przejść do lepszego klubu i ligi. My nie chcemy, robić mu problemów i dlatego rozmawiamy z innymi klubami, o jego transferze.

Możecie zdobyć Puchar Serbii. Jednak czeka was ciężka przeprawa, zwłaszcza że w półfinale gracie z Partizanem?

„Fakt, że gramy z Partizanem w półfinale, to święto dla nas, dla piłki nożnej i naprawdę czekamy na te mecze. W przeciwieństwie do mistrzostwa, jesteśmy na tej samej pozycji”.

Czy Crvena ma "kompleks Partizana". Jeśli tak, to kiedy i jak można go "wyleczyć"?

„Wcale nie. Wystarczy słowa "kompleks", z tym, nie można żyć w klubie, takim jak Crvena. Myślę, że historia to pokazała. Ostatnio oni dominują, są na pierwszym planie, ale to od nas zależy, kiedy to zmienimy. Musimy zrobić to, jak najszybciej!”

Co trzeba zrobić i ile czasu potrzebujecie, by stworzyć zespół , który będzie stałym uczestnikiem Ligi Mistrzów, a przynajmniej Ligi Europy?

„To wymaga czasu, ponieważ w swoim pytaniu użyliście słowa - stałym. Dlatego, aby stale grać w Lidze Mistrzów lub Europy, musimy wykazać dużo cierpliwości, dobrej pracy, a przede wszystkim potrzebujemy dobrej akademii. Wówczas „Czerwona Gwiazda” może osiągnąć ten cel.

Komentarze (0)Add Comment

Napisz komentarz
smaller | bigger

security code
Wpisz poniżej kod antyspamowy


busy
 


Powiązane: