Translate

Polish Albanian Bulgarian Croatian English French German Greek Italian Macedonian Portuguese Romanian Russian Serbian Slovenian
Miroslav Blažević dla Sarajevo-x.com
wtorek, 17 stycznia 2012 00:58

Były trener reprezentacji Bośni i Hercegowiny (2008-2009), zdobywca trzeciego miejsca na Mistrzostwach Świata w 1998 roku z Chorwacją, Miroslav Blazević w wywiadzie dla portalu Sarajevo-x.com opowiedział m.in. o swojej obecnej pracy i o tym co myśli o ponownym wyborze Safeta Susicia na stanowisko selekcjonera.

Blazević w tym sezonie trenuje irański klub Mes Kerman. Wywiadu udzielił po niespodziewanej wygranej jego drużyny, w 20 kolejce, z liderem ligi irańskiej Esteghlal.

- To był bardzo ciężki mecz. Nie jest łatwo pokonać lidera a nam sie to udało! W zwycięstwie pomógł mi mój wielki przyjaciel Enver Lugusić, który przyjechał mnie odwiedzić i myślę, że przyniósł mi szczęście. Opowiedział kilka swoich dowcipów i bardzo poprawił mi humor - żartował Blazević, który wypowiedział się też co do kompetencji swojego przyjaciela:

- Myślę, że "Luga" jest jednym z najlepszych trenerów bramkarzy na świecie i Persepolis (słynny klub z Teheranu) uczynił bardzo słusznie zatrudniając go u siebie.

Dalej "Ćiro" mówił o sytuacji swojego klubu:

- Kiedy przyszedłem do klubu miał on tylko jeden cel - utrzymanie w elicie. Obecnie jesteśmy na 14 miejscu w 18-zespołowej lidze. Następny mecz gramy u siebie i ewentualne trzy punkty pozwolą się nam przesunąć w kierunku środka tabeli. Jestem optymistą!

Blazević skomentował też ponowny wybór Safeta Susicia na stanowisko selekcjonera reprezentacji Bośni i Hercegowiny:

- Zawsze miał moje poparcie. W napięciu oglądałem każdy mecz Bośni w eliminacjach EURO 2012 i ta drużyna zasłużyła na awans. Uważam, że w Paryżu została oszukana, co przyznało nawet częś francuskich gazet (wątpliwy karny dla Francji na 10 minut przed końcem). Ale nie ma sensu do tego wracać. Jestem pewny, że Susić i jego współpracownicy doprowadzą bośniacką kadrę do mundialu w Brazylii.

Na koniec popularny "Ćiro" powiedział, że bardzo dobrze czuje się w Iranie ale już nie może doczekać się powrotu do Chorwacji i Bosni:

- W Sarajewie będę w lutym i jestem z tego powodu bardzo szczęśliwy. Wszyscy mnie znają i mam tu wielu przyjaciół - zakończył Blazević.

Komentarze (0)Add Comment

Napisz komentarz
smaller | bigger

security code
Wpisz poniżej kod antyspamowy


busy
 


Powiązane: