Chorwacja zakończy obecny rok na pierwszym miejscu w grupie F w eliminacjach do UEFA EURO 2012 jeśli w środę pokona w Zagrzebiu Maltę. Trener Slaven Bilić byłby przerażony, gdyby jego drużyna straciła punkty, ale zdaje sobie sprawę, że poziom futbolu międzynarodowego wciąż się podnosi. 42-letni były obrońca reprezentacji Chorwacji opowiada UEFA.com o przyszłości swojej drużyny, a także o własnych planach na przyszłość.
UEFA.com: Czy zdaje sobie pan sprawę, że każdy w Chorwacji oczekuje łatwej wygranej z Maltą?
Slaven Bilić: Wszystko poza wygraną będzie porażką. Chorwaccy fani chcą nie tylko zwycięstw, ale także pięknej gry, bez znaczenia kto jest rywalem. Ustawiliśmy poprzeczkę bardzo wysoko, dlatego musimy utrzymać poziom. Jeśli wygramy z Maltą, to będziemy na czele grupy z wyraźną przewagą nad rywalami. To nie będzie oznaczało, że będziemy już blisko UEFA EURO 2012, ale to nas ustawi na dobrej drodze.
UEFA.com: Ma pan kilka problemów z napastnikami. Bardzo dobrze grają Eduardo i Srdjan Lakić, ale kontuzjowani są Nikica Jelavić i Ivica Olić, a Mario Mandžukić jest bez formy. Jak sobie pan z tym poradzi?
Bilić: W trakcie eliminacji do Mistrzostw Świata FIFA mieliśmy także problemy z kontuzjami, dlatego nasi lekarze są już przyzwyczajeni do tego. Wiemy jak radzić sobie w takich sytuacjach. Nie boję się testować młodych graczy. Wiem, że jedyną szansą, aby utrzymać poziom reprezentacji Chorwacji jest odświeżenie składu, poprzez odpowiednie powołania i dawanie szans młodym zawodnikom. Lakić jest wspaniałym piłkarzem. Znam go z okresu, gdy trenowałem kadrę do lat 21. Mamy więcej możliwości w ataku niż na innych pozycjach. Mamy takich zawodników jak Mate Bilić, Mario Mandžukić, Ivan Klasnić. Jednak próbujemy znaleźć nowych piłkarzy i dać im szansę gry. Wiemy jak zmienić zawodnika utalentowanego na kluczowego.
UEFA.com: Wiosną Chorwacja zagra dwa mecze z rzędu z Gruzją. Czego pan oczekuje od tych spotkań?
Bilić: Wiedzieliśmy od początku eliminacji, że ta grupa będzie trudna. Niektórym wydawało się, że jest ona łatwa, gdyż Chorwacja była rozstawiona i nie będzie miała godnych siebie rywali. Jednak mamy najsilniejszych rywali z innych koszyków, a mianowicie Grecję, Izrael, Łotwę i Gruzję. Każdy zespół, który wyjeżdża bez straty punktów z Tbilisi jest zadowolony.
UEFA.com: Czy wyniki osiągane w tej grupie zaskoczyły pana?
Bilić: Potwierdziły tylko to co już wiedzieliśmy. Nikt nie może pozwolić sobie na potknięcie, gdyż każdy mecz jest trudny. Już dawno temu powiedziałem, że różnice pomiędzy reprezentacjami znacząco się zmniejszyły. Oprócz kilku czołowych zespołów żaden nie może być pewny zdobycia trzech punktów w żadnym spotkaniu. Jednak chciałbym, aby Chorwacja była jednym z takich zespołów.
UEFA.com: Czy wciąż chciałby pan rozpocząć pracę trenera w klubie?
Bilić: Z pewnością będę kontynuował pracę trenera w klubie. Jednak doświadczenie jakie zyskałem prowadząc reprezentację jest bezcenne. Staję się lepszy każdego dnia. To co najważniejsze w pracy szkoleniowca jest dopiero przede mną. Moja przygoda z reprezentacją Chorwacji wciąż nie jest zakończona. Reprezentacja jest moją misją. Dlatego chciałbym zakończyć tę wspaniałą przygodę z tą generacją piłkarzy sukcesem na UEFA EURO 2012!
 |