W pierwszym meczu ligi Europejskiej w grupie G, AEK Ateny podejmował w obecności 25 tys. widzów Hajduka Split. Na stadionie Spiros Louis Olympic już przed rozpoczęciem meczu doszło do zamieszek pomiędzy Torcidą, a grecką policją - na szczęście w trakcie meczu nie doszło już do poważnych incydentów.
W 12 minucie po asyście Nacho Scocco pierwsze trafienie zalicza Rafik Djebbour, w 22 minucie po karnym wykorzystanym przez Senijada Ibricica mieliśmy wyrównanie. Po przerwie jedenastki dla AEK nie wykorzystał Rafik Djebbour, a w 65 minucie po błędzie Subasica na 2:1 wyprowadził Greków Liberopulos. Wynik w 89 minucie ustalił Scocco, który został graczem spotkania.
W Hajduku Split swój debiut zaliczył pozyskany niedawno Albańczyk Ervin Bulku. Bulku pokazał się z dobrej strony i może stać się wartościowym graczem Białych.
Po meczu trener Hajduka Stanko Poklepovic powiedział: - Nasza drużyna grała bardzo dobrze, realizowaliśmy założone cele, ale niestety w drugiej połowie wyszedł brak doświadczenia na poziomie europejskim. Myślę, że byłoby zbyt wcześnie, by mówić o tym, kto wygra grupę. To jest dopiero początek spotkań. W kolejnym meczu Hajduk Split zmierzy sie z Anderlechtem Bruksela.
AEK: Arabatzis, Jahić , Manolas , Dellas , Lagos, Kafes (od 74. Leonardo ), Bouba Diop , Burns (od 70. Patsatzoglou ), Liberopoulos (od 92. Blanco -), Scocco, Djebbour.
Hajduk: Subašić, Maloča, Vejić , J. Buljat (6), Strinić , Bulku (od 81. Trebotić), M. Ljubičić, Tomasov (od 68. Oremuš, Ibričić , An. Sharbini (od 62. Čop -), Vukušić.