Translate

Polish Albanian Bulgarian Croatian English French German Greek Italian Macedonian Portuguese Romanian Russian Serbian Slovenian
Armenia - BiH 0:2
środa, 09 września 2009 01:18

Reprezentacja Bośni i Hercegowiny zgodnie z planem przywiozła trzy punkty z wyjazdu do Armenii. Tym samym drużyna prowadzona przez Miroslava Blaževicia udowodniła, że nie poprzestanie na byciu rewelacją eliminacji i pewnie zmierza po miejsce gwarantujące udział w barażach o turniej finałowy w RPA.

Wymarzony początek spotkania dał gościom zawodnik Hajduka Split, Senijad Ibričić. Ładną główką wykończył dośrodkowanie Admira Vladavicia.

 

Spotkanie miało nie do końca przebieg zbieżny z oczekiwaniami ekspertów. Bośniacy tym razem zdawali się oszczędzać i jakby zamierzenie grać na pół gwizdka, byle tylko osiągnąć zwycięstwo na, wbrew pozorom, trudnym zakaukaskim terenie.

Szybko strzelona bramka spowodowała wycofanie się podopiecznych Blaževicia i grę z kontry. Dużą przewagę posiadali w posiadaniu piłki Ormianie, ale poza kilkoma niegroźnymi strzałami z dystansu starania gospodarzy przypominały raczej walenie głową w mur niż dojrzałą, przemyślaną realizację taktycznych planów.

Analizując całe spotkanie, w szeregach Bośni i Hercegowiny na wyróżnienie zasłużył głównie strzelec pierwszej bramki Senijad Ibricić. Umiejętnie utrzymywał się przy piłce, zyskiwał cenny czas, nie notował głupich strat. Edin Džeko zagrał poniżej swoich możliwości, chociaż wypracował drugą bramkę, którą strzelił Zlatan Muslimović. Napastnik VFL Wolfsburg w fatalny sposób wykonywał jednak wywalczoną przez siebie jedenastkę, strzelając wysoko nad poprzeczką.

Wśród reprezentantów Armenii najlepiej zagrał bramkarz Gevorg Kasparov. Obronił kilka naprawdę groźnych strzałów Bośniaków, m.in strzał z bliskiej odległości Edina Džeko i uderzenie z czystej pozycji Ibričicia. Puszczone bramki również nie obarczają jego konta. Bramkarz reprezentacji BiH, Nemanja Supić, grał natomiast wyjątkowo słabo. Przede wszystkim dała się zauważyć niepewność w jego oczynaniach  Błędy popełniał zarówno na przedpolu, jak i grając w powietrzu we własnym polu bramkowym.

 

Komentarze (0)Add Comment

Napisz komentarz
smaller | bigger

security code
Wpisz poniżej kod antyspamowy


busy
 


Powiązane: