Dimitrije Injac - piłkarz Lecha Poznań - zapewne zapamięta środę, 9 lutego 2011 roku do końca życia. Po ponad 10 latach kariery piłkarskiej i czterech latach gry w Kolejorzu, wczoraj wieczorem zadebiutował w reprezentacji swego kraju, Serbii. Zagrał w drugiej połowie meczu z Izraelem.
Serbski pomocnik Lecha Poznań czekał na tę chwilę bardzo długo. Musiał dopiero skończyć 30 lat, by dostrzegł go selekcjoner serbskiej kadry - Vladimir Petrović. Lechita został powołany na towarzyski mecz z Izraelem i wczoraj wieczorem w Tel Awiwie wszedł na boisko po przerwie, po raz pierwszy w życiu zakładając trykot pierwszej reprezentacji swej ojczyzny. Zmienił Radosava Petrovicia - gracza Partizana Belgrad.
Serbia pokonała Izrael 2:0, a bramki strzelili Zoran Tosić z CSKA Moskwa i Veseljko Trivunović z OFK Belgrad.
Serbia: Jorgačević, Ivanović (od 65. Tomović), Biševac, Subotić, Kolarov (od 77. Obradović), Milijaš (od 45. Injac), Petrović (od 46. Kuzmanović), Ljajić, Tošić, Krasić (od 46. Trivunović), Mrdja (od 46. Pantelić). Izrael: Auate - Rami Gershon, Dani Bondar, Icik Cohen, Ben Haim, Biram Kijal, Bibras Natho, Eran Zehavi, Elroj Cohen, Ejal Golasa, Elijaniv Barda.
Serbska drużyna rywalizuje w eliminacjach Euro 2012 w grupie z Włochami, Słowenią, Irlandią Północną, Estonią i Wyspami Owczymi. Idzie jej fatalnie - pokonała 3:0 Wyspy Owcze, zremisowała 1:1 ze Słowenią, ale uległa 1:3 Estonii i walkowerem Włochom po zamieszkach, jakie wzniecili w Genui serbscy kibice.