Po wakacyjnej przerwie swoje rozgrywki rozpoczęła liga serbska. W pierwszej kolejce Jelen Superligi doszło do sporej niespodzianki. Crvena zvezda przegrała 0:2 na wyjeździe z Spartakiem Zlatibor po bramkach Torbica z karnego oraz ex-piłkarza "Crveno-beli" Vidaka Braticia z rzutu wolnego w 54. minucie.
- Gratulacje dla Spartaka, który zasłużenie wygrał. Następny mecz gramy w czwartek (z Stade Rennes w 4. rundzie el. Ligi Europy - przyp.red.) i mam nadzieję, że zagramy o wiele lepiej - powiedział trener Zvezdy, Robert Prosinečki cytowany przez crvenazvezdafk.com.
Prawdziwą kanonadę na inauguracje ligi urządzili sobie piłkarze Partizana Belgrad z beniaminkiem Novi Pazar aplikując gościom 5 bramek. Kanonadę rozpoczął już w 15. minucie Eduardo strzałem z główki, a przed przerwą podwyższył z rzutu wolnego Tomić. Druga połowa rozpoczęła się mocnym wejściem w postaci bramki Ilicia w 52. minucie. Pod koniec "Grobari" dołożyli jeszcze dwie bramki.
Pięć bramek padło również w spotkaniu OFK Beograd z Hajdukiem. Mecz zakończył się wygraną Hajduka 3:2. Po pierwszej połowie na tablicy widniał wynik 2:2. Trzy minuty przed końcem regulaminowego czasu gry decydujące trafienie zaliczył Čovilo.
Punkty zgubiła Vojvodina remisując 1:1 z Radnički. Takim samym wynikiem zakończył się mecz Jagodiny z Slobodą Point Sevojno.