|
Rumunia
|
|
Wpisany przez Gazeta.pl
|
|
piątek, 13 sierpnia 2010 10:00 |
Dan Petrescu otrzymał ofertę z Wisły po tym jak zadeklarował chęć opuszczenia rosyjskiego zespołu Kubań Krasnodar - poinformowały przedwczoraj rumuńskie portale internetowe.
Były obrońca Chelsea mógłby liczyć na zarobki rzędu 300 tys. euro. Jego powrót byłby chyba jeszcze większym zaskoczeniem niż ponowne zatrudnienie przy Reymonta Henryka Kasperczaka. Rumun z zespołem "Białej Gwiazdy" rozstawał się w nienajlepszych okolicznościach.
Podczas pierwszego pobytu w Wiśle Petrescu nie zdołał zdobyć wicemistrzostwa Polski i rozstał się z klubem po pierwszym meczu z Iraklisem Saloniki we wrześniu 2006 roku. Powodem miał być jakoby bunt zawodników, którym nie przypadł do gustu ostry reżim treningowy i twarda ręka, jaką prowadził zespół. Rumunowi nie odpowiadała także polityka transferowa władz klubu.
Tydzień po opuszczeniu Krakowa Petrescu został szkoleniowcem ówczesnego beniaminka ligi rumuńskiej Unirei Urziceni. W ciągu niecałych trzech lat udało mu się tam zdobyć mistrzostwo i wicemistrzostwo Rumunii, wprowadził także Unireę do fazy grupowej Ligi Mistrzów. W tych elitarnych rozgrywkach jego zespół pokonał między innymi Glasgow Rangers i Sevillę FC.
W grudniu 2009 roku Petrescu opuścił klub i został trenerem grającego w rosyjskiej drugiej lidze zespołu z Krasnodaru. Ostatnio wyraził jednak chęć pracy z zespołem grającym o wyższe cele.
 |