Translate

Polish Albanian Bulgarian Croatian English French German Greek Italian Macedonian Portuguese Romanian Russian Serbian Slovenian
Towarzysko: Rumunia - Honduras 3:0
Rumunia
Wpisany przez Paweł Kiełbus   
niedziela, 06 czerwca 2010 00:43

Podrażniona duma Rumunów po raz pierwszy w tym roku znalazła przełożenie na sportowy wynik. Podopieczni Razvana Lucescu po porażkach z Izraelem, Ukrainą i Macedonią zdołali w sparingu rozegranym w Austrii pokonać 3:0 drużynę Hondurasu, finalistę najbliższych mistrzostw świata. Pokrzepiający rezultat był w dodatku efektem skutecznej i widowiskowej gry "Tricolorii".

Początek spotkania sugerował, że Rumunów czeka ciężka przeprawa. Bogdan Lobont w odróżnieniu od meczu we Lwowie spisywał się jednak bez zarzutu i w kilku sytuacjach uchronił zespół przed stratą gola. Przełomowym momentem pierwszej połowy stała się 20. minuta. Wtedy bowiem znajdujący się pod pressingiem ze strony rywali "Tricolorii" przeprowadzili udany kontratak. Znakomicie spisujący się tego dnia Ciprian Deac uruchomił dobrym podaniem Daniela Niculae. Ten wygrał pojedynek z Victorem Bernardezem i zmusił Donisa Escobera do wyciągnięcia piłki z siatki.

Honduras rzucił się do ataków i wydawało się, iż jest w stanie doprowadzić do wyrównania. Jednakże tuż przed gwizdkiem na przerwę Razvan Cocis z Razvanem Ratem wymienili podania na lewej stronie, w efekcie czego futbolówka trafiła do George Florescu. Zawodnik rosyjskiej Ałaniji Władykaukaz oddał strzał z woleja, po którym piłka ponownie znalazła drogę do celu.

Druga odsłona towarzyskiej potyczki była mniej ciekawa od pierwszej, choć Rumuni znaleźli sposób na podwyższenie wyniku. W 75. minucie Deac otrzymał podanie od jak zwykle ofensywnie usposobionego Rata, lecz w oddaniu strzału w polu karnym przeszkodził mu, naruszając przepisy, Roger Espinoza. Arbiter podyktował jedenastkę, a tę na gola zamienił Mirel Radoi minutę później.

W 89. minucie Welcome był bliski uzyskania honorowego trafienia, ale znalazł się na pozycji spalonej w momencie oddawania strzału.

Lucescu nieco przewietrzył skład, wprowadzając kilku nieoglądanych ostatnio piłkarzy. W kadrze narodowej zadebiutował golkiper Universitatei Craiova, Silviu Jung Jr (na zdj. obok). Po dłuższej przerwie, pojawili się także - George Galamaz, George Florescu i Laszlo Sepsi. Po raz drugi w narodowych barwach wystąpił 20-letni pomocnik Mihai Radut. Rumuńskie media najbardziej jednak doceniły współpracę ofensywnego tercetu: Deac - Niculae - Marius Bilasco.

Sobotnie zwycięstwo było dla "Tricolorii" pierwszym od ośmiu miesięcy i dodało kibicom nadziei na powrót drużyny, która z kretesem przegrała walkę o mundial, na zasłużone na międzynarodowej arenie miejsce.

***

Rumunia - Honduras 3:0 (2:0)

1:0 Niculae 20'

2:0 Florescu 45'

3:0 Radoi 76' (k)

Żółte kartki:

Rumunia - Florescu (72'), Dica (78')

Honduras - Bernardez (33')

Rumunia: Lobont (83. Silviu Jung Jr.) - Dananae, Tamas (78. Galamaz), Goian, Rat (83. Sepsi) - Deac (82. Radut), Radoi, Florescu, Cocis (46. Ghioane) - Niculae (66. Dica), Bilasco.

Honduras: Escober - Bernardez (39. Chavez), Mendoza, Figueroa, Izagiurre - De Leon (59. Pavon), Palacios (68. Turcios), Nunez (46. Espinoza), Guevara (46. Thomas) - Suazo, Welcome.

Komentarze (0)Add Comment

Napisz komentarz
smaller | bigger

security code
Wpisz poniżej kod antyspamowy


busy
 


Powiązane: