Translate

Polish Albanian Bulgarian Croatian English French German Greek Italian Macedonian Portuguese Romanian Russian Serbian Slovenian
Rumunia: Ruszyła letnia giełda trenerska
Rumunia
Wpisany przez Paweł Kiełbus   
wtorek, 01 czerwca 2010 23:53

Łupy pilkarskie zostały już co prawda w Rumunii podzielone, lecz kibice wielu pierwszoligowych klubów nadal mają się czym emocjonować. Tuż po zakończeniu sezonu 2009/2010 szefowie zespołów Liga I z konieczności bądź z wyboru rozpoczęli poszukiwania nowych szkoleniowców. Niektóre transakcje już zostały zrealizowane, jednakże niewykluczone są kolejne roszady na trenerskiej giełdzie.

Zdobywca krajowego dubletu, drużyna CFR Cluj nie ma powodów rozstać się z Włochem Andreą Mandorlinim, podobnie jak druga na mecie Unirea Urziceni nie zamierza rezygnować z usług Rony'ego Levy'ego.

Rewelacja rozgrywek, trzeci FC Vaslui zmuszony został do rozejrzenia się za nowym trenerem, bowiem Marius Lacatus, 84-krotny reprezentant kraju, porzucił dotychczasowe zajęcie, aby zamieszkać z rodziną w hiszpańskim Oviedo, gdzie studiuje jego córka. Były szkoleniowiec Steauy Bukareszt opuścił ojczyznę tuż po przegranym po rzutach karnych finale Pucharu Rumunii z CFR Cluj.

Właściciel FC Vaslui, Adrian Porumboiu przyznał, iż wraz z kierownictwem klubu nic nie byli w stanie zrobić w celu zatrzymania uzdolnionego trenera.

- Nawet gdyby zdobył dublet, odszedłby, ponieważ ma rodzinne powody - tłumaczył. - Rozstaliśmy się na dobrych warunkach i jest on fantastyczną osobą - pochwalił byłego podwładnego Porumboiu.

Do drużyny przymierzanych jest czterech szkoleniowców o uznanych nazwiskach, na dodatek wszyscy są do wzięcia z racji przebywania na bezrobociu lub niepewnych posadach. Jeden z nich to Mihai Stoichita, który niemal na pewno wkrótce ustąpi miejsca na Stadionul Ghencea Victorowi Piturce. Kolejnym kandydatem jest inny szkoleniowiec mający w życiorysie przygodę w Steaule - Cristiano Bergodi. Włoch prowadził także Rapid Bukareszt oraz CFR Cluj. Podobno szefostwo klubu rozważa zatrudnienie również Mircei Rednicia i Viorela Hizo. Obaj trenowali w przeszłości FC Vaslui, choć odchodzili z zespołu w niezbyt przyjemnych okolicznościach. Drugi z nich procesował się nawet z klubem i został przy okazji oskarżony o uprowadzenie auta. Rednić pracował z zespołem w latach 2005-2006, z kolei Hizo między 2006, a 2007 rokiem i na krótko w 2008.

Najskromniejsze wymagania finansowe ma Hizo, który zażądał zaledwie ośmiu tysięcy euro miesięcznie. Rednić zażyczyłby sobie zarobków o 17 tysięcy wyższych.

***

Dni Stoichity wydają się w Steaule policzone. Czwarta pozycja i kolejny rok bez trofeum prawdopodobnie spowodują jego zwolnienie, co biorąc pod uwagę temperament Gigiego Becaliego, jest więcej niż prawdopodobne. Kontrowersyjny właściciel stołecznego klubu zarzucił sieci na Piturcę, byłego selekcjonera narodowej kadry. Ten porozumiał się co prawda z potencjalnym pracodawcą, lecz zależy mu na odpowiednim komforcie pracy, a tym samym pewności co do otrzymania pokaźnej gotówki. Do wtorkowego wieczoru Piturca miał udzielić ostatecznej odpowiedzi, jednak media na razie na ten temat milczą. Były selekcjoner reprezentacji Rumunii chciałby poznać gwarancje bankowe, które uwierzytelniłyby wysokość budżetu i dysponowanie kwotą pięciu - sześciu milionów euro na letnie transfery.

- Jeśli zobaczę gwarancje bankowe, to natychmiast zgodzę się na wszystkie warunki, ponieważ jest to jedyny problem - zapewnił Piturca.

Becali o środki na koncie jest spokojny i na każdym kroku podkreśla jak ogromne nadzieje wiąże z Piturcą.

- Gdy on przyjdzie, to wszystko się w klubie zmieni - podkreślił znienawidzony przez pokaźną część kibiców Steauy włodarz. - Musimy uzgodnić wszystkiue warunki - zaznaczył.

Kolejny przedstawiciel klanu Becalich, Ioan zapewnił media, iż do końca obecnego tygodnia klubowa kasa wzbogaci się o 15 milionów euro, choć nie zdradził źródła pochodzenia pieniędzy.

***

Piąta Timisoara pożegnała 42-letniego Ioana Ovidiu Sabau, trenera, pod wodzą którego dotarła w sezonie 2009/2010 do trzeciej rundy eliminacji do Ligi Mistrzów, a następnie awansowała do fazy grupowej Ligi Europejskiej. Okoliczności takiego kroku nie zostały wyjaśnione. Nie ulega wątpliwości, że wygnaniec zostanie wkrótce przygarnięty przez jednego z pierwszoligowców.

Najbliższy przejęcia schedy po Sabau jest znany doskonale w Rumunii Maurizio Trombetta, który przez 10 lat pracował jako asystent trenerów we Włoszech, ale prowadził także samodzielnie ekipę z Kluż.

***

Dinamo Bukareszt zakontraktowało we wtorek nowego trenera. Został nim Ioan Andone, a więc postać bynajmniej nie anonimowa w klubie. 55-krotny reprezentant "Tricolorii" jest bowiem kojarzony z ogromnymi sukcesami stołecznego zespołu. W 2004 roku wywalczył jako szkoleniowiec Dinama krajowy dublet, a w roku 2003 i 2005 sięgnął po Puchar Rumunii. Po zagraniczym epizodzie, wrócił do ojczyzny w wielkim stylu, zdobywając w 2008 roku z CFR Cluj podwójną koronę. Wiosnę 2010 Andone spędził w Rapidzie, nie przedłużył jednak umowy, gdy pojawiła się oferta od lokalnego rywala.

- Po trzech latach bez trofeum, chcę sprowadzić kibiców na stadion, by zbliżyli się do zespołu - stwierdził Andone na konferencji prasowej.

***

Siódmy Rapid, pożegnawszy bez większego żalu Andone, rozpoczął poszukiwania nowego trenera. Z przecieków wynika co prawda, że na pierwszym miejscu na liście znajduje się kolejny włoski taktyk - Walter Novellino. 57-latek trenował ostatnio Regginę, a wcześniej między innymi Napoli, Sampdorię Genua, czy Torino. Media oraz przede wszystkim kibice łączą z drużyną Mariusa Samudicę, byłego zawodnika, jak i szkoleniowca Rapidu. Uchodzący za ulubieńca fanów Sumudica prawdopodobnie opuści Glorię Bistrita, z którą nie potrafi dojść do porozumienia w kwestii nowej umowy.

W gronie kandydatów na szkoleniowca stołecznego klubu znajdują się także - Ionut Badea prowadzący do tej pory FC International Curtea de Arges i Viorel Moldovan, niezapomniany snajper reprezentacji. Kierownictwo Rapidu odcina się kategorycznie od plotek o prowadzeniu negocjacji z Sabau.

***

Gaz Metan Medias uplasował się na 10. lokacie, więc spokojna atmosfera w zespole nikogo nie dziwi. W nagrodę za dobrze wykonaną pracę przedłużono kontrakt z 45-letnim Cristim Pustaim o rok.

***

Prezydent jedenastej Glorii, Jean Padureanu jest coraz bardziej zniecierpliwiony milczeniem wspomnianego Sumudici, dlatego zaoferował przejęcie drużyny Laurentiu Reghacampfowi ostatnio dowodzącemu Universitateą Craiovą. Sam zainteresowany stwierdził, że znajduje się o krok od złożenia podpisu na kontrakcie, lecz zapewnił, iż formalności nie zostały jeszcze dopełnione.

Mircea Radulescu, szef komisji do spraw szkoleniowych, przypomniał jednak o nieposiadaniu przez Reghecampfa licencji PRO 2011, co teoretycznie uniemożliwia mu pracę w którymkolwiek z zespołów Liga I.

***

Universitatea Craiova planuje, według mediów, zakończenie współpracy z Markiem Wotte. Zerwanie umowy będzie jednak ją kosztowało nie mniej niż 150 tysięcy euro. Szkoleniowiec przebywa aktualnie z rodziną w Holandii, lecz ostatnie jego wyczyny w Rumunii pozostawiły niesmak i wywołały niepotrzebny szum wokół zespołu. Wotte jest bowiem zawieszony na 30 dni z racji uczestniczenia wraz z piłkarzami na dzień przed jednym ze spotkań w libacji z udziałem dam do towarzystwa.

Trener zapewnił, iż zamierza wrócić do Craiovej, ale media przypuszczają, że utraci on pracę na rzecz zwolnionego z Timisoary Sabau lub Antonio Conceicao, trenera prowadzącego ostatnio portugalskie Belenenses, a wcześniej CFR Cluj.

***

Pozostałe kluby Liga I nie dokonały znaczących ruchów na rynku trenerskim.

Komentarze (0)Add Comment

Napisz komentarz
smaller | bigger

security code
Wpisz poniżej kod antyspamowy


busy
 


Powiązane: