Translate

Polish Albanian Bulgarian Croatian English French German Greek Italian Macedonian Portuguese Romanian Russian Serbian Slovenian
Liga rumuńska - remis w meczu kolejki
Rumunia
Wpisany przez Paweł Kiełbus   
niedziela, 25 kwietnia 2010 23:51

Ostatnie niedzielne spotkanie rumuńskiej ekstraklasy, zapowiadane nie bez powodu jako hit 29. kolejki, pomiędzy Steauą Bukareszt, a Timisoarą zakończyło się remisem 3:3, choć wynik był kwestią otwartą do ostatnich fragmentów widowiska na Stadionul Ghencea. Rezultat ten sprawił, że CFR Cluj jest coraz bliższe odzyskania tytułu po dwuletniej przerwie.

Zespół prowadzony przez Mihaia Stoichitę rozpoczął strzelecki popis, na jaki tego wieczoru zdobyły się oba kluby, w 32. minucie. Steaua wykonywała rzut wolny z lewej strony boiska, wrzuconą piłkę w pole karne przedłużył jeden z jej zawodników, a akcję pewnym strzałem wykończył polski defensor Paweł Golański. Dla byłego gracza Korony Kielce był to pierwszy gol w sezonie. Więcej bramek kibice zasiadający na stołecznym obiekcie w pierwszej odsłonie nie zobaczyli.

Pięć minut po przerwie Timisoara zdecydowała się na skuteczną ripostę. Po raz pierwszy do siatki w rozgrywkach trafił reprezentacyjny pomocnik Rumunii, Razvan Cocis. Wykorzystał on akcję całego swojego zespołu, która została zainicjowana wskutek straty Mihaia Plesana. W 81. minucie gospodarze ponownie byli lepsi od przyjezdnych o jednego gola. Rzut karny zamienił na bramkę Pantelis Kapetanos. Trafienie numer 15 greckiego napastnika stanowiło konsekwencję faulu Edera Bonfima na Artiomie Karamyanie. Pięć minut po stracie gola, Timisoara odrobiła straty. Ponownie bramka padła z jedenastu metrów. Parpas przewinił w szesnastce w pojedynku z Lukasem Magerą, a formalności dopełnił znany z gry na hiszpańskich boiskach Cosmin Contra.

W 89. minucie wspomniany obrońca dał podopiecznym Ioana Ovidiu Sabau prowadzenie i znacznie przybliżył ich do zainkasowania pełnej puli. Steaua zdołała wyrównać stan meczu w czwartej minucie doliczonego czasu. Wszechstronnością nie po raz pierwszy wykazał się Kapetanos, który obsłużył dokładnym podaniem Zhivko Jeleva. Bułgarski obrońca okazji nie zmarnował i uratował gospodarzom cenny punkt, choć i tak oddala on ich od mistrzostwa.

Steaua nie poprawiła humorów swoim kibicom po derbowej porażce 1:5 z Rapidem, natomiast Timisoara po raz czwarty z rzędu zanotowała remis. Podopieczni Stoichity nie wygrali u siebie z niedzielnym rywalem w lidze od blisko ośmiu lat.

>> LIGA RUMUŃSKA - aktualna tabela i wyniki

Trzecia Steaua i druga Unirea tracą po sześć punktów do prowadzącego CFR Cluj. Czwarta jest Timisoara, co może się zmienić, jeśli w poniedziałek, w ostatnim meczu 29. kolejki, FC Vaslui rozstrzygnie na swoją korzyść starcie z FC International Curtea de Arges.

W pomeczowym wywiadzie dla "Gazety Sporturilor" trener Sabau zapowiedział, iż ekipa z Kluż może już w 90 procentach czuć się mistrzem. Taki scenariusz na pięć kolejek przed końcem sezonu wydaje się wielce prawdopodobny.

***

Steaua Bukareszt - FC Timisoara 3:3 (1:0)

1:0 Golański 32'

1:1 Cocis 50'

2:1 Kapetanos 81'

2:2 Contra 86'

2:3 Contra 89'

3:3 Jelev 90' + 4

Sędzia: Sebastian Coltescu

 

Komentarze (1)Add Comment
...
Napisane przez gigi, kwiecień 27, 2010
contra jest niesamowity - nigdy nie zapomnę dwumeczu getafe z bayernem z zeszlego sezonu i jego fenomenalnych goli!

Napisz komentarz
smaller | bigger

security code
Wpisz poniżej kod antyspamowy


busy
 


Powiązane: