Translate

Polish Albanian Bulgarian Croatian English French German Greek Italian Macedonian Portuguese Romanian Russian Serbian Slovenian
Liga grecka - play-off - relacja z 4 kolejek
Grecja
Wpisany przez Mikis Jeropulos   
czwartek, 13 maja 2010 08:58

Wystarczyły cztery kolejki play-off by nagrodę w postaci awansu do eliminacji Champions League wywalczyli piłkarze PAOK Saloniki. Pozostałe ekipy zagrają w Europa League (Aris jako finalista pucharu Grecji). Pozostały jeszcze dwie kolejki, w których stawką będzie już tylko prestiż i okazja dla trenerów by wypróbować graczy z drużyn Protathlimata Neon (odpowiednika polskiej Młodej Ekstraklasy).

Ale po kolei. W play-off, których stawką był podział miejsc w europejskich pucharach wystąpiły zespoły z miejsc 2-5 po sezonie zasadniczym. Trzy drużyny do rozgrywek przystępowały z bonusami punktowymi. O zasadach bonusów już informowaliśmy na naszej witrynie. Pora więc przypomnieć sytuację na starcie

 

  1. Olympiakos 4
  2. PAOK 3
  3. AEK 1
  4. Aris 0

 

Pierwszą kolejkę rozegrano 28 kwietnia. W stolicy AEK bezbramkowo zremisował z PAOK, zaś w Salonikach Aris niespodziewanie łatwo ograł faworyta tej mini-ligi 2-0 po golach Eduarda Johnsona w 40 i 90+3 minucie. W międzyczasie Aris nie wykorzystał rzutu karnego z 53 minuty, strzał Koke wybronił Nikopolidis. Po pierwszej serii tabelka się bardzo spłaszczyła, zapowiadało to spore emocje.

 

  1. Olympiakos 4
  2. PAOK 4
  3. Aris 3
  4. AEK 2

 

Druga kolejka rozegrana w niedzielę 2 maja przyniosła zwycięstwa gospodarzom spotkań. PAOK w derbach Salonik pokonał na własnym boisku Aris 2-0 ustalając wynik do przerwy. Ivic w 26 i Savini w 36 minucie trafili do siatki gości. Również do przerwy ustalono końcowy wynik w meczu na Karaiskaki. W 10 minucie Olympiakos objął prowadzenie po przepięknej główce Mellberga. AEK wyrównał w 22 minucie po celnie wykonanym rzucie karnym przez Djebboura. Jednak gospodarze tuż przed przerwą zdobyli drugiego gola po równie przepięknej główce Maresci. Dzięki tym wygranym prowadzący duet odskoczył rywalom w tabeli po dwóch seriach:

 

  1. Olympiakos 7
  2. PAOK 7
  3. Aris 3
  4. AEK 2

 

Następna kolejka miała być rozegrana 5 maja. Jak pamiętamy w tym czasie w Grecji wybuchły protesty społeczne i zamieszki w związku z katastrofalną sytuacją finansów państwa i zapowiadanymi ostrymi cięciami budżetowymi. Policja wydała komunikat, że nie jest w stanie zabezpieczyć porządku na stadionach. Mecze przełożono na 6 maja. Jednak wtedy doszło do tragedii, w której w wyniku pożaru wywołanego eskalacją konfliktu społecznego zginęły trzy osoby. Spółka zarządzająca grecką Superleague podjęła decyzję o przesunięciu wszystkich kolejek o jeden wcześniej ustalony termin dodając nowy 19 maja. Jak wiemy FIFA w związku z mundialem nakazała zakończyć wszystkie rozgrywki do 16 maja. Dla Grecji zrobiono wyjątek.

 

Trzecią kolejkę rozegrano więc 9 maja. Oba mecze dostarczyły niespodziewanych emocji. PAOK podejmował Olympiakos na „gorącej” Tumbie i bezlitośnie wykorzystał atut swojego boiska wygrywając 1-0 po golu Muslimovica w 11 minucie. Bezlitośnie, gdyż bramka ta padła po koszmarnym błędzie Nikopolidisa, który niefortunnie wybijał piłkę z własnego pola karnego dając prezent gospodarzom. Bramkarz gości wziął winę za porażkę na siebie, ale gwoli sprawiedliwości był on najlepszym graczem Olympiakosu na boisku w tym spotkaniu. Wybronił cztery sytuacje „sam na sam” i kilka innych strzałów. W drugim meczu kibice obejrzeli aż 6 goli. W Atenach, na olimpijskim stadionie OAKA nie tylko padło sporo goli, ale było też kolorowo. W 26 minucie prowadzenie dla gospodarzy załatwił Djebbour. Dziesięć minut później Giachtis ujrzał czerwony kartonik i AEK musiał grać w „10”. Króciutko, bo po kolejnych 3 minutach siły się wyrównały – czerwień dla Calvo z Arisu. Po przerwie zrobiło się jeszcze ciekawiej. Sebastian Saha w 53 minucie również wyleciał z boiska za faul. AEK stracił więc bramkarza i zaraz potem bramkę po „jedenastce”Camborry. Jako, że remis nie satysfakcjonował żadnej ze stron, oglądaliśmy grę ofensywną, która przyniosła kolejne gole. W 72 minucie Johnson wyprowadził gości na prowadzenie. Potem jednak nastąpiło 10 minut, które wstrząsnęło Arisem. Gole grającego w „9” AEK w 75 minucie Leonardo i w 77 Scocco z karnego przechyliły szalę na korzyść gospodarzy. W 80 minucie czerwoną kartkę ujrzał Camborra i na boisku było już tylko 18 piłkarzy. W 85 minucie gości dobił Leonardo ustalają wynik na 4-2. Po tym spotkaniu Aris stracił już parktycznie szanse na awans do Champions League. Tabelka na półmetku rozgrywek play-off:

 

  1. PAOK 10
  2. Olympiakos 7
  3. AEK 5
  4. Aris 3

 

Wreszcie czwarta kolejka z 12 maja, która rozstrzygnęła kwestię triumfu w play-off. PAOK przyjechał na Karaiskaki z bardzo czytelną taktyką. Skomasowana obrona i zabójcze kontry. Efekt, jeden z takich wypadów zakończył się powodzeniem, co dało zwycięstwo gościom 1-0. Akcja była wręcz szkoleniowa. Trzy podania i Ivic bez problemu pokonuje Nikopolidisa. Jako, że Olympiakos grał beznadziejnie jak na swój potencjał i nie stwarzał zagrożenia gosciom PAOK dowiózł spokojnie swoje prowadzenie do końca. Choć w drugiej połowie w doliczonym czasie gry doszło do przepychanek zawodników i z placu wylecieli Mellberg i Contreras. Olympiakos przegrał w tym momencie wszystko, szykuje się tam „mała rewolucja”, przewietrzenie składu. Wszyscy czekają na nowego trenera i na spektakularne transfery. PAOK-owi zaś należą się wielkie słowa uznania za znakomity sezon. Gdyby nie kwietniowy kryzys drużyna mogłaby zostać nawet mistrzem Grecji, na szczęście odbiła sobie to w play-off. PAOK imponuje skutecznością w obronie. W 4 meczach play-off nie stracili gola, a przypomnijmy, że w sezonie zasadniczym stracili tylko 16 bramek – jednym słowem najlepsza klubowa obrona w Europie. Kilka wzmocnień jest niezbędnych. PAOK nie ma dobrego rankingu w UEFA i na pewno w kwalifikacjach LM trafi na silną ekipę. Gratulacje dla „Tyrana Północy”, za konsekwencje w budowaniu ekipy (trzy lata) - życzymy sukcesów.

O tym, że PAOK zagra w kwalifikacjach Ligi Mistrzów, piłkarze jeszcze nie wiedzieli bezpośrednio po sukcesie na Karaiskaki. Matematycznie szanse miał jeszcze AEK, ale piłkarze ze stolicy pogrzebali je w Salonikach w meczu z Arisem. Gospodarze uzyskali prowadzenie w 47 minucie po strzale Prittasa (ten sam piłkarz przed laty zdobył kiedyś gola w barwach Iraklisu w meczu z Wisłą w Krakowie w Pucharze UEFA). AEK wlaczył do końca, ale remis uratował dopiero w doliczonym czasie gry. Luciano Araujo pokonał Sifakisa w 93 minucie. Po końcowym gwizdku stało się wszystko jasne. PAOK wygrał play-off, a reszta ekip zagra w Lidze Europejskiej.

 

Tabelka po 4 kolejkach:

 

  1. PAOK 13
  2. Olympiakos 7
  3. AEK 6
  4. Aris 4

 

Do rozegrania:

5 kolejka, 16 maja Olympiakos –Aris, PAOK - AEK

6 kolejka, 19 maja AEK – Olympiakos, Aris - PAOK

Komentarze (0)Add Comment

Napisz komentarz
smaller | bigger

security code
Wpisz poniżej kod antyspamowy


busy
 


Powiązane: