Translate

Polish Albanian Bulgarian Croatian English French German Greek Italian Macedonian Portuguese Romanian Russian Serbian Slovenian
Liga grecka - 9. kolejka
Grecja
Wpisany przez Mikis Jeropulos   
poniedziałek, 09 listopada 2009 17:56

9 kolejka Superleague rozegrana w weekend na przełomie miesięcy października i listopada nie przyniosła niespodzianek.

Czołowy duet Panathinaikos - Olympiakos pewnie wygrał swoje mecze i wciąż zdecydowanie prowadzi w tabeli. Olympiakos wygrał w ateńskiej dzielnicy Peristeri z tamtejszym Atromitosem 1-0 po golu Oscara w 80 minucie gry, natomiast Panathinaikos pokonał w derbach u siebie Panionios 2-1. Większe emocje towarzyszyły meczowi „koniczynek”, które prowadziły 2-0 już po 10 minutach. Oba gole autorstwa Cisse (pierwsza z karnego) dały duży komfort psychiczny, jednak to „zieloni” od tego udanego początku gry stali się tłem dla Panioniosu. Doświadczenie gospodarzy wzięło górę i dowieźli zwycięstwo do końca, choć goście za sprawa Riery zdobyli kontaktową bramkę w 53 minucie.

 

Prowadzący tandem stara się dogonić salonicki PAOK. „Tyran Północy” miał strasznie trudną przeprawę na własnych śmieciach z Skodą Xanthi. Dopiero rzutem na taśmę, w doliczonym czasie gry Ivic trafił celnie do siatki Trakijczyków i zapewnił PAOK-owi 3 punkty. Inni aspiranci do czołowych lokat spotkali się w bezpośrednim meczu. Mowa o spotkaniu Larisy z Arisem. Począwszy od 8 minuty gry w przeciągu 25 minut padły aż 4 gole. Simic wyprowadził „wiśniowych” na prowadzenie, W 25 minucie Abreu wyrównał, by po chwili Tuama wprowadził kibiców stadionu Alkazar w zachwyt zdobywając drugą bramkę dla gospodarzy. Goście odpowiedzieli w 33 minucie golem Koke. Więcej trafień nie było, aczkolwiek mecz trzymał w napięciu do ostatniego gwizdka. Po drodze sędzia usunął z boiska De Nigrisa i Larisa całą drugą połowę grała w „10”.

 

Również 2-2 było na Krecie, gdzie miejscowy Ergotelis podejmował kolejnego z „wielkich” czyli stołeczny AEK. Do przerwy prowadzili podopieczni Bajevica po strzale Manduci w 21 minucie. W drugiej połowie podrażnienie gospodarze (zmarnowany karny przez Juniora) wzięli się do roboty. Wymuszona zmiana na skutek kontuzji Cesnauskisa i wejście na plac Leala Gonzaleza była strzałem w „10” Leal dwukrotnie pokonał Saję w 51 i 71 minucie i zrobiło się 2-1. AEK zdołał jednak wyrównać na 5 minut przed końcem po celnie wykonanym rzucie karnym przez Blanco. Mimo wszystko dla ateńczyków remis to kolejna starta punktów, AEK ma już bardzo duże straty do prowadzącego duetu i jak dalej pójdzie to marzenia o odegraniu jakiejkolwiek roli w tym sezonie trzeba będzie odłożyć.

 

W tej kolejce mieliśmy jeszcze jeden remis, w Gianinie miejscowy PAS podzielił się punktami z Levadiakosem Levadia. W 29 minucie Andralas strzelił bramkę dla gospodarzy, a chwilę później po podaniu Napoleoniego Barkoglou wyrównał stan gry.

 

Na koniec „planowe” zwycięstwo Kavali nad „chłopcami do bicia” czyli Panthrakikosem Komotini 3-0 po bramkach Siontisa w 48, Ioannou w 70 i Onwuachi w 84 minucie oraz zwycięstwo Iraklisu nad Asteras Trypolis 1-0 po golu Jacoba w 88 minucie.

Komentarze (0)Add Comment

Napisz komentarz
smaller | bigger

security code
Wpisz poniżej kod antyspamowy


busy
 


Powiązane: