W ciągu minionych trzech dni rozegrano mecze 1/16 Pucharu Grecji z udziałem pierwszoligowców. O awansie do kolejnej rundy decydowało jedno spotkanie, a mecze rozgrywano na boiskach drużyn niższych klas. Sensacji nie brakowało, w tej fazie odpadło już dwóch faworytów aspirujących do zdobycia trofeum.
Największa niespodzianka miała miejsce we wtorek w Seres, gdzie miejscowy Panseraikos, tegoroczny spadkowicz z Superleague podejmował hegemona ostatnich lat w Grecji, aktualnego mistrza i zdobywcę pucharu ekipę Olympiakosu. Co prawda w drużynie z Pireusu wystąpiło kilku graczy drugoplanowych ale kompromitacja utytułowanego klubu stała się faktem. Gospodarze objęli prowadzenie w 17 minucie po kapitalnym uderzeniu z blisko 30 metrów Leozinho. Po przerwie na 2-0 podwyższył Athansiadis. Po tej stracie Olympiakos wreszcie zaczął grać i przez kwadrans zdominował „Lwty” z Seres, starczyło to jednak na kontaktowego gola Mitroglou. Potem była kontra gospodarzy i zatrzymanie ręką piłki przez A.Papadopoulosa na linii bramkowej. Czerwona kartka dla defensora gości i pewnie wykonany rzut karny ustalający sensacyjny wynik na 3-1 dla Panseraikosu.
Również we wtorek o mały włos nie doszło by do sensacji w Agrinio, gdzie miejscowy drugoligowy Panaitolikos po dogrywce remisował bezbramkowo z Panioniosem Ateny. Ateńczycy lepiej wykonywali rzuty karne i awansowali do 1/8 finału.
Pozostałe dwa wtorkowe spotkania zakończyły się gładkimi zwycięstwami 3-0 ekip Superleague nad zespołami z Vita Ethniki. PAS Giannina wygrał w Kalamacie, zaś Asteras Trypolis w stolicy z Aigaleo.
Takimi samymi wynikami zakończyły się środowe pojedynki w Ptolemaidzie, gdzie trzecioligowy Eordaikos uległ Panathinaikosowi oraz w Salonikach, skąd taki rezultat wywiozła Kavala z boiska Agrotikosu Asteras. Dla „koniczynek” dwie bramki zdobył Rukavina, szczególnie pierwsza zdobyta nożycami była ślicznej urody, trzeciego gola dołożył Ninis.
W środę nie zabrakło niespodzianek. Za takowe należy uznać porażkę Larisy w Volos z tamtejszym Olympiakosem oraz Ergotelisu Iraklion w Katerini z Pierikosem. Drugoligowcy wykazali hart ducha. Olympiakos Volos wygrał z „wiśniowymi” dzięki bramce w 93 minucie, natomiast ekipa z Macedonii lepiej wytrzymała próbę nerwów w konkursie „jedenastek”.
Tego dnia odpadł jeszcze jeden przedstawiciel Superleague, w Atenach Kalithea uporała się z Panthrakikosem Komotini, jednak nie jest to niespodzianka dużego kalibru, gdyż Irakijczycy jak wiemy fatalnie spisują się w lidze i po 8 kolejkach mają na koncie zaledwie 1 punkt.
W pozostałych meczach wygrywali faworyzowani pierwszoligowcy. Najtrudniejszą przeprawę miał Atromitos. Piłkarze ze stolicy dopiero po rzutach karnych wyeliminowali trzecioligowy Visiltiakos Nigrita. Najciekawiej było na Krecie gdzie tegoroczny spadkowicz uległ PAOK-owi Saloniki 0-1. Zwycięska bramka dla gości padła w 40 minucie po strzale Papazoglou. Pozostali przedstawiciele Superleague wygrywali różnicą jednej bramki. Przy czym Skoda Xanthi sukces w Pireusie zapewniła sobie dopiero w 4 minucie doliczonego czasu gry, zaś Aris zafundował swoim sympatykom istny horror na boisku trzecioligowego Aspropirgos. Gospodarze po 20 minutach gry prowadzili z Arisem już 3-0, ba taki wynik utrzymywał się po godzinie gry. Potem w przeciągu zaledwie 23 minut piłkarze z Salonik pokazali, kto tu rządzi i zdobyli potrzebne 4 gole do awansu.
Na deser pozostały dwa czwartkowe pojedynki, w których doszło do niespodzianek. Najpierw trzecioligowa Trikala wyeliminowała salonicki Iraklis, a potem Thrasivoulos Filis Ateny pokonał stołeczny AEK. Trikala awansując do dalszych rozgrywek jest jedynym przedstawicielem Gamma Ethniki, natomiast AEK ponosząc klęskę dołączył do Olympiakosu Pireus, jako „dwóch wielkich przegranych” tej rundy. Dusan Bajevic przezywa straszne chwile w swojej trenerskiej karierze. W lidze AEK spisuje się bardzo słabo jak na swoje możliwości, a teraz odpada już na tym etapie rozgrywek.
Podsumowując - w 1/8 finału zagra jeden przedstawiciel 3 ligi, pięciu z 2 ligi oraz „10” drużyn z Superleague. Po odpadnięciu AEK, Olympiakosu i Larisy jako faworytów wskazuje się na tercet Panathinaikos, PAOK i Aris. Jednak już w najbliższej rundzie, któreś z tych zespołów mogą trafić na siebie, gdyż w losowaniu 1/8 nie obowiązuje rozstawienie. Losowanie 1/8 finału w najbliższy poniedziałek 2 listopada.
27.10
Panaitolikos Agrinio (2 liga) - Paninios Ateny 0-0 po dogrywce, karne 8-9
PS Kalamata (2 liga) - PAS Giannina 0-3
Aigaleo Ateny (2 liga) - Asteras Tripolis 0-3
Panseraikos Seres (2 liga) - Olympiakos Pireus 3-1
28.10
Eordaikos Ptolemaida (3 liga) - Panathinaikos Ateny 0-3
Agrotikos Asteras Saloniki (2 liga) - AO Kavala 0-3
Olympiakos Volos (2 liga) - AE Larisa 2-1
Pierikos Katerini (2 liga) - Ergotelis Iraklion 2-2 po dogrywce, karne 4-2
Kalithea Ateny (2 liga) - Panthrakikos Komotini 1-0
Visialtiakos Nigrita (3 liga) - Atromitos Peristeri Ateny 0-0 po dogrywce, karne 4-5
OFI Iraklion (2 liga) - PAOK Saloniki 0-1
Ethnikos Pireus (2 liga) - Skoda Xanthi 1-2
Ionikos Nikea Pireus (2 liga) - Levadiakos Levadia 1-2
AO Aspropirgos (3 liga) - Aris Saloniki 3-4
29.10
AO Trikala (3 liga) - Iraklis Saloniki 1-0
Thrasivoulos Filis Ateny (2 liga) - AEK Ateny 1-0 po dogrywce
Z ostatniej chwili: we wtorek po meczu w Seres Olympiakos zapowiedział złożenie protestu i domaganie się walkowera gdyż w ekipie gospodarzy wystąpiło w okresie 3 minut 6 obcokrajowców, czego zabrania regulamin. Nazajutrz w oficjalnym komunikacie klub z Pireusu wycofał się z tego pomysłu, jednak dziś w sukurs przychodzi grecka federacja piłkarska, która być może z urzędu „klepnie” walkowera.
 |