Translate

Polish Albanian Bulgarian Croatian English French German Greek Italian Macedonian Portuguese Romanian Russian Serbian Slovenian
Liga grecka - 1.kolejka
Grecja
Wpisany przez Mikis Jeropulos   
wtorek, 25 sierpnia 2009 14:36

W miniony weekend zainaugorowano rozgrywki o mistrzostwo Grecji w sezonie 2009/10. Pierwsza kolejka Superleague nie została jednak rozgrana w całości...

Najciekawiej zapowiadające się spotkania zaplanowane na niedzielny wieczór w Atenach nie doszły do skutku. Mowa o pojedynkach Panionios - PAOK i hicie premiery AEK - Olympiakos. Powodem odwołania spotkań był wprowadzony stan wyjątkowy w regionie Attyki z uwagi na szalejące i trudne do opanowania pożary na obrzeżach Aten. Mecze zostały przełożone na środę 23 września.

U progu nowego sezonu kilka słów wstępu, czyli o faworytach i celach poszczególnych drużyn.

Kto będzie walczył o mistrzostwo wiadomo od zawsze - tercet AEK, Olympiakos i Panathinaikos, któremu pokrzyżować szyki zapewne będzie chciał salonicki PAOK. Coś do powiedzenia w rozgrywkach powinna mieć ekipa Arisu i Larisy. O kwalifikacje do League Europa może jeszcze powalczyć Panionios. Dla reszty drużyn szczytem marzeń będzie walka o środek tabeli i uniknięcie degradacji. Wyjątkowo w tym sezonie nie przekresla się szans beniaminków. Wszyscy tegoroczniacy mają solidne podstawy finansowania i ambicje sportowe. Atromitos, Kavala i PAS mają całkiem przyzwoite kadry zespołów i mówi się, że potencjalnie lepszwe od takiego np. Asteras tripolis czy Levadiakosu. Pierwszych kilka kolejek pokaże na co stać poszczególne ekipy.

Okienko transferowe jeszcze jest otwarte więc szerzej o zmianach w poszczególnych drużynach napiszemy po jego zamknięciu.

Skoncentrujmy się więc teraz na wydarzeniach sportowych i meczach, które zostały na szczęście rozegrane.

Jako pierwsi na boiskach pojawili się piłkarze w Salonikach (Aris - Atromitos) i w Xanthi (Skoda - PAS).

Pierwszego gola w nowych rozgrywkach zdobył w 36 minucie spotkania w Xanthi napastnik gości Christos Tzanis. Beniaminek z Gianniny mimo ambitnej postawy nie utrzymał prowadzenia. wyrównał w 58 minucie Brazylijczyk Marcelo Leite. Więcej bramek nie padło w tym meczu, choć bliżsi szczęścia byli piłkarze gospodarzy. Remis jest więc sukcesem beniaminka.

A w Salonikach miejscowy Aris długo męczył się z Atromitosem i mimo olbrzymiej przewagi musiał zadowlić się tylko skromniutkim zwycięstwem. Gola na wagę trzech punktów zdobył Cristian Nasuti w 68 minucie.

W sobotę odbył się jeszcze jeden mecz, na reprezentacyjnym Pankritio miejscowy Ergotelis podejmował utytułowany Panathinaikos. Ergotelis, po spadku OFI do drugiej ligi przejął pałeczkę dumy Krety i z nadzieją czekał na rywala, którego w poprzednim sezonie ograł w lidze dwukrotnie.
Panathinaikos na Kretę przyjechał rozbity po niepowodzeniu w pierwszym domowym meczu w ramach eliminacji do Ligi Mistrzów z Atletico Madryt. Bardzo wzmocnione przed sezonem "koniczynki" przegrały u siebie z Atletico 2-3, zadawalając swoich sympatyków tylko przepieknymi bramkami Salpigidisa i Leto. Na Krecie sensacji tym razem nie było. Nowe nabytki "koniczynek" przesądziły sprawę. Djibril Cisse otworzył wynik w 8 minucie. Gdy napastnik gospodarzy Beto trafił w poprzeczkę w 38 minucie rozbudził nadzieję Kreteńczyków, jednak chwilę potem Leto podwyższył na 2-0.
Argentyńczyk w doliczonym czasie dołożył kolejne trafienie i "zieloni" wygrali 3-0. Ciekawostka, że Leto, który poprzedni sezon spędził na wypożyczeniu z Liverpoolu w Olympiakosie, w 24 kolejkach Superleague zdobył tylko 1 bramkę, a teraz po jednym spotkaniu w barwach Panathinaikosu ma już na koncie 2 trafienia przez co został pierwszym liderem strzelców bieżących rozgrywek wraz z Dicą z Iraklisu.

W niedzielę rozegrano pozostałe 3 mecze. W pierwszym z nich debiutujący w barwach Larisy Arkadiusz Malarz zachował czyste konto, a jego nowy zespół zremisował bezbramkowo w stolicy Arkadii z miejscowym Asteras Tripolis.

W Levadii zaś sympatycy miejscowego Levadiakosu przełknęli w premierze gorzka pigułkę porażki, gdyż ich ulubieńcy potkneli się na beniaminku z Kavali. Goście zwyciężyli po trafieniu doświadczonego Czarnogórca Sinisy Dobrasinovica. Dobrasinovic po wielu latach spędzonych na Cyprze zawitał do Grecji i od razu w debiucie zaliczył zwycięskie trafienie dla swojego zespołu.

Ostatni mecz z zaplanowanych na niedzielę rozegrano w Komotini, gdzie miejscowy Panthrakikos uległ Iraklisowi 1-2. Ojcem zwycięstwa został Nicolae Dica, który dwukrotnie wpisał sie na liste strzelców. Rumun z miejsca stał się ulubieńcem "niebiesko-białych", którzy liczą, że bieżący sezon będzie znacznie lepszy niż poprzedni. Jak się okazało, mecz Panthrakikosu z Iraklisem był popisem Rumunów, gdyż bramkę dla gospodarzy zdobył Dan Mitu.


Druga kolejka już za tydzień, a w niej między innymi pierwsze derby Salonik Iraklis - Aris oraz arcyciekawie zapowiadający się mecz Larisy z Olympiakosem. Ciekawie powinno być w Atenach na spotkaniu Panathinaikosu ze Skodą i "małych" derbach Atromitos - AEK. Beniaminek z Kavali zagra mecz z Asteras na boisku Panthrakikosu Komotini.

W tygodniu europejskie puchary, gdzie Olympiakos dopełni formalności w rewanżu z Sheriffem Tyraspol (2-0 w Mołdawi), a AEK będzie się starał ratować twarz po niespodziewanej porażce z Vaslui (1-2 w Rumuni). Panathinaikos w rewanżu w Madrycie nie będzie miał juz nic do stracenia, a PAOK w Holandii musi powalczyć o zwycięstwo z Heernveen (1-1 w Salonikach). Planowane mecze w Atenach mogą jednak nie dojść do skutku z uwagi na wspomnianą na wstępie sytuacje pożarową i heroiczną walkę służb z żywiołem.

Komentarze (0)Add Comment

Napisz komentarz
smaller | bigger

security code
Wpisz poniżej kod antyspamowy


busy
 


Powiązane: