27. kolejka nadal nie przyniosła nam rozstrzygnięcia co do tytułu mistrzowskiego. Dinamo Zagrzeb w wyjazdowym meczu z Cibalią Vinkovici przegrało niespodziewanie 2:0.
Mecz kolejki odbył się pod dyktando gospodarzy co potwierdziły trafienia Dino Kresingera w 40 min. i Ivicy Barabana w 70. Dinamo od 83min. grało w osłabieniu po czerwonej kartce dla Igora Bišćana. Graczom z Zagrzebia brakuje nadal jednego punktu do zdobycia mistrzostwa a przed nimi derby z Hajdukiem Split oraz mecze z Sibenikiem i Karlovacem. Cibalia - Dinamo 2:0
Hajduk Split podejmował na Poljudzie Karlovac - rozstrzygnięcie padło dopiero w 77 minucie kiedy to po faulu na Ahmadzie Sharbininim jedenastkę pewnie wykorzystał niezawodny w tym sezonie Senijad Ibricić.
Hajduk - Karlovac 1:0
Na uwagę w tym meczu zasługiwała bardzo dobra postawa starszego z braci Sharbini, Ahmada, który nie był wystawiany w składzie "Białych" od czasu porażki z Lokomotivą 20.03.2010. Po meczu doszło do małej scysji pomiędzy Stanko Poklepovićem a dziennikarzami którzy zadali pytanie „jak długo jeszcze Ibro będzie ratował Hajduk?" - popularny „Spaco” ze wsciekłością w głosie odpowiedział, że „Ibro jest jednym z graczy Hajduka, ale jest jeszcze piętnastu graczy, którzy są tak samo dobrzy”.
W kolejnym meczu NK Zagreb pokonało 2:1 Medimurje, dzięki niezawodnemu w tym sezonie, Davorovi Vugrinecowi, to jego 15. trafienie które zapewniło mu prowadzenie w klasyfikacji strzelców.
Zagreb - Međimurje 2:1
W pozostałych spotkaniach Inter Zaprešić pokonał 2:0 Slaven Belupo, Lokomotiva zremisowała 2:2 z NK Osijek, zmęczony Šibenik równięż zremisował z Istrą 1:1, Rijeka z ogromnym trudem pokonała Zadar 3:2, a Varteks rozgromił Croatię Sesvete 4:1.