Skończyła się telenowela transferowa z Dejanem Lovrenem w roli głównej. Chorwacki obrońca został nowym zawodnikiem Olympique Lyon. 20-letni zawodnik do francuskiego klubu przeniósł się z Dinama Zagrzeb, które otrzyma za niego około 9 milionów euro.
- Lyon dostał perłę naszego futbolu i jednego z najbardziej rozchwytywanych piłkarzy z Chorwacji. To wspaniała wiadomość dla naszego klubu, bowiem po raz kolejny pokazaliśmy, że potrafimy sprzedać zawodnika za wysoką kwotę. To wspaniały ruch dla Dejana i Lyonu, a także dla reprezentacji Chorwacji - powiedział dyrektor sportowy Dinama Damir Vrbanović. - Francuski zespół prezentuje wysoką formę i co roku jest w czołówce walki o mistrzostwo kraju, a także regularnie występuje w Lidze Mistrzów, co jest niezwykle korzystne dla Dejana. Oczywiście nie chcieliśmy pozbywać się tak zdolnego zawodnika, jednak nie możemy blokować dalszego rozwoju tego piłkarza, to byłoby nie w porządku z naszej strony. Odejście Lovrena to spora strata jakościowa w naszym zespole - dodał.
Zadowolony z transferu był także prezes klubu Zoran Mamić, który przyznał, że transfer Lovrena podziała z korzyścią dla obu stron.
Pozyskaniem Lovrena zainteresowani byli także przedstawiciele Tottenhamu Hotspur i Chelsea Londyn. Koguty oferowały jednak znacznie mniej pieniędzy niż francuski zespół.
Jednym ze szczęśliwców w całej tej sprawie jest ekipa beniaminka 1.HNL - NK Karlovac. Szkoleniowiec Igor Pamić będzie miał do wykorzystania ponad 100 tysięcy euro na transfery, bowiem Dinamo wykupując Lovrena z tego klubu zobowiązało się do wypłacenia ekwiwalentu od następnego transferu tego wspaniale zapowiadającego się piłkarza.