|
Chorwacja
|
|
Wpisany przez Mateusz Matković
|
|
wtorek, 22 grudnia 2009 19:16 |
Mimo zaledwie 21 lat jest wielką gwiazdą chorwackiego futbolu. Jednak jego kariera nieco stanęła w miejscu, gdy Schalke 04 Gelsenkirchen przejął Felix Magath. Mowa o Ivanie Rakiticiu - urodzonym w Szwajcarii pomocniku reprezentacji Chorwacji.
Początek sezonu brzmiał jak wyrok dla młodego i niezwykle ambitnego piłkarza. Felix Magath posadził wschodzącą gwiazdę, za jaką bez wątpienia uchodzi Ivan Rakitić na ławce rezerwowych, a przecież miał latem oferty od samego Juventusu Turyn. Zdecydował się jednak pozostać w Gelsenkirchen. Dlaczego?
- Nigdzie nie czułem się tak dobrze, jak tutaj. Atmosfera na trybunach i wspaniały doping odgrywają ogromne znacznie. Ponieważ mam tylko 21 lat, mam nadzieję, że mam dużo jeszcze przed sobą - mówił na łamach oficjalnej strony klubowej.
Choć reprezentacja Chorwacji nie zdołała wywalczyć awansu na przyszłoroczny Mundial w RPA, posady nie stracił Slaven Bilić, który złapał z reprezentantami znakomity kontakt i ma wotum zaufania wśród działaczy HNS -Hrvatski Nogometni Savez (odpowiednik PZPN).
Sam Rakitić uważa go za znakomitego trenera i chce ciężko pracować, by wciąż być w polu widzenia Bilicia. - Dla mnie najważniejsze w tej chwili są dwie opinie: Felixa Magatha i trener reprezentacji Slavena Bilicia. Selekcjoner przyznał, że od kiedy jestem w Schalke moje umiejętności się znakomicie rozwijają i w tej chwili to ma dla mnie kluczowe znaczenie - dodał pomocnik KoeningsBlauen.
 |