|
Chorwacja
|
|
Wpisany przez Wojciech Przybylski
|
|
sobota, 30 maja 2009 23:53 |
W spotkaniu rewanżowym finału Pucharu Chorwacji, Hajduk Split odrobił straty z pierwszego meczu, wygrał w regulaminowym czasie gry z Dinamem Zagrzeb 3:0, jednak w serii rzutów karnych to "niebiescy" wykazali się większym spokojem i zdobyli drugie trofeum w sezonie.
Hajduk był niezwykle bliski sprawienia sensacji. W ciągu 20 minut drugiej połowy "biali" wyszli na 3-bramkowe prowadzenie, a więc wyrównali stan dwumeczu na 3:3.
Doszło do rzutów karnych w których, o dziwo, zawiedli najbardziej doświadczeni gracze gospodarzy: Giovanii Rosso i kapitan Srdjan Andrić. Ich strzały obronił reprezentancyjny golkiper Tomislav Butina.
Hajdukowi nie pomogła nawet obecność Edina Dżeko na trybunach. Bośniacki supersnajper przyjechał do Splitu w odwiedziny do swego przyjaciela z reprezentacji, Senijada Ibricica. Torcida zgotowała mu wielkie owacje, doceniając jego fenomenalną grę w zakończonym przed tygodniem sezonie Bundesligi.
Zawodnicy Dinama dzięki triumfie w Pucharze, wywalczyli podwójną koronę. Formalnie mistrzami 1.HNL zostaną po zakończeniu najbliżej kolejki, w której zmierzą się z ... Hajdukiem, ponownie na Poljudzie.
27.05.2009, Split, widzów: 15 000 Hajduk Split - Dinamo Zagrzeb 3:0 (0:0) karne: 3:4 1:0 - 56' N. Kalinić 2:0 - 60' M. Bartolović 3:0 - 75' N. Kalinić
 |