2. kolejka ligi chorwackiej już za nami. Na prowadzeniu po wygranej 2:0 z Cibalią umocniło się Dinamo Zagrzeb. Trafienia Ibaneza i niezawodnego Sammira ucieszyły garstkę kibiców na Maksymirze (na marginesie nadal nie widać końca konfliktu BBB z zarządem klubu).
Pretendujący do tytułu Hajduk Split niespodziewanie uległ 0:1 w derbach Dalmacji z Zadarem. Kapitalnym wykończeniem akcji popisał się urodzony w Zadarze napastnik Ivan Santini.
Przed „białymi” ciężki rewanż ze Stoke i ligowe spotkanie z Rijeką, bez zwycięstw w 2 meczach kibice będą na pewno domagali się głowy trenera Balakova.
NK Zagreb po porażce w pierwszej kolejce tym razem bez problemu wygrał z Karlovacem 3:0.
Rijeka skromnie bo tylko 1:0 wygrała z beniaminkiem Lucko.
Istra 1961 nadal bez zwycięstwa - tym razem mocniejsi okazali się podopieczni Vlado Bilica – NK Osijek, wywożąc z Puli 3 punkty dzięki bramce Ivana Milicevica.
Po spotkaniu w Parku Młodzieży gospodarze NK Split nie byli do końca zadowoleni z remisu 1:1 ze Slavenem Belupo.
Sibenik pierwsze zwycięstwo wywalczył dzięki samobójczemu trafieniu obrońcy Varazdinu Adamowi Susakowi.