|
Bośnia i H.
|
|
Wpisany przez Dobrosław Kowalski
|
|
piątek, 28 października 2011 23:27 |
|
Komisja UEFA, która ma zadecydować gdzie odbędzie się pierwszy barażowy mecz eliminacji EURO 2012 pomiędzy Bośnią a Portugalią gościła dziś w Zenicy na stadionie Bilino Polje. Natomiast jutro oceni stadion Asim Ferhatović Hase w Sarajewie. Ostateczna decyzja o miejscu rozegrania tego meczu zapadnie w poniedziałek.
Pierwotnie mecz miał sie odbyć w Zenicy, tam gdzie ostatnio większość meczy rozgrywa reprezentacja Bośni. Jednakże federacja portugalska interweniowała w UEFA w sprawie boiska w Zenicy wskazując na jego fatalny stan. Patrząc tylko na zdjęcia murawy stadionu Bilino Polje nie można Portugalczykom odmówic racji ale ostateczną decyzję podejmie w poniedziałek delegacja UEFA. Jeżeli przychyli się do prośby Portugalii o przeniesienie meczu to zostanie on rozegrany w Sarajewie. Takie rozwiązanie nie bardzo podoba się władzom bośniackiej federacji, piłkarzom i kibicom ponieważ z powodu prac konserwatorskich z użytku wyłączona jest cała trybuna zachodnia stadionu olimpijskiego a to powoduje, że na Kosevo przyjdzie mniej kibiców i przy prawie w połowie pustym obiekcie nie będzie odpowiedniej atmosfery i dopingu tak potrzebnego "Niebiesko - żółtym".
Brak odpowiedniej infrastruktury sportowej jest dużym problemem Bośni i Hercegowiny. Olimpijski stadion Kosevo został wyremontowany już w 1997 roku ale daleko mu nawet do średniej klasy obiektów europejskich. Bilino Polje w Zenicy jest mniejszy i równie przestarzały ale bardziej lubiany przez kibiców i samych piłkarzy ze względu na atmasferę podczas spotkań drużyny narodowej. Podobną sytuację mieliśmy w Polsce gdy jescze nie było nowych stadionów. Zawodnicy często mówili, że zamiast na Śląskim wolą grać na mnejszym, dawnym obiekcie Legii bo panował tam lepszy klimat.
 |