Translate

Polish Albanian Bulgarian Croatian English French German Greek Italian Macedonian Portuguese Romanian Russian Serbian Slovenian
EURO 2012: Bośnia z szansami na awns.
Bośnia i H.
Wpisany przez Dobrosław Kowalski   
piątek, 14 października 2011 23:43

Trzynastu minut zabrakło reprezentacji Bośni i Hercegowiny aby cieszyć się z bezpośredniego awansu na EURO 2012. Do 77 minuty prowadzili w Paryżu z Francją 1:0 po golu Edina Dzeko, strzelonym tuż przed końcem pierwszej połowy.

Niestety w 77 minucie po rzucie karnym wyrównał Nasri. Wielu obserwatorów, szczególnie tych kibicujących Bośni, twierdzi, że karnego absolutnie nie powinno być i całą sytuację przyrównują do tej z meczu barażowego do MŚ 2010, kiedy to gol dający Francuzom awans padł po wręcz bezczelnym zagraniu ręką przez Henry. Inni twierdzą, że jeżeli faul w ogóle był to przed polem karnym. Należy jednak pamietać o tym, że sędzia miał na podjęcie decyzji jedną sekundę a ja po dziesięciu powtórkach w TV z różnych ujęć kamery dalej nie wiem kto miał rację. Gdyby sędzia nie podyktował karnego to takie same pretensje mogliby mieć Francuzi. Taki czasami jest futbol.

 

Mecz, w którym Trójkolorowym do zajęcia pierwszego miejsca w grupie wystarczał remis, stał na bardzo dobrym poziomie. W pierwszej połowie lepiej prezentowali się Bośniacy. Po przerwie Francuzi lekko przejęli inicjatywę a zawodnicy z Bałkanów trochę opadli z sił co potwierdził po meczu trener Susić. W końcówce meczu szansę na zmianę wyniku mieli jescze Pjanić (jego strzał z rzutu wolnego minął bramkę) i Dzeko, który jednak źle ustawił sie do strzału głową po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Francja awansowała bezpośrednio, Bośnia zagra w barażu z Portugalią. Przed rozpoczęciem tych eliminacji chyba wszyscy w Bośni taki końcowy układ tabeli wzięliby w ciemno ale z przebiegu eliminacji i ostatniego meczu widać, że była szansa na zajęcie pierwszego miejsca.

Reprezentacja Bośni i Hercegowiny już w kilku poprzednich eleminacjach pokazała, że jest drużyną, z którą trzeba się liczyć. Od wielu lat ma reprezentantów grających w dobrych europejskich klubach. Jednak jej gra była nierówna - po bardzo dobrych meczach traciła punkty ze znacznie niżej notowanymi rywalami. Często Bośniacy nie potrafili też w kluczowych momentach udźwignąć ciążącej na nich presji. W eliminacjach MŚ 2010, według wielu ekspertów, barażowy dwumecz z Portugalią Bośniacy przegrali nie dlatego, że przestraszyli się samej Portugalii ale dlatego, że przestraszyli się, że z tą Portugalią mogą wygrać! Eliminacje EURO 2012 pokazały, że reprezentacja Bośni w końcu nabyła umiejętności gry pod presją i podejmowania walki z teoretycznie silniejszym rywalem. Umiejetności, których jej brakowało aby stać się drużyną klasową. Najlepszym tego przykładem są wrześniowe mecze z Białorusią, ktore zadecydowały o układzie tabeli. Po pewnym zwycięstwie w Mińsku, w rewanżu w Zenicy Bośniacy długo nie mogli narzucić swojego stylu gry, akcje się nie kleiły i brakowało skuteczności ale konsekwencja i walka do końca pozwoliły na strzelenie niezwykle ważnego, zwycięskiego gola w końcówce meczu.

Także mecz na Stade de France, zakończony wynikiem dobrym choć w kontekście ostatecznego układu tabeli niekorzystnym, pokazał całej Europie, że Bośnia jest już w stanie rywalizować bez żadnych kompleksów z absolutnie czołowymi drużynami. Z taką opinią wyjątkowo zgadzają się wszyscy: kibice, dziennikarze, eksperci oraz trener Susić. Dlatego przed meczami barażowymi z Porugalią w Bośni panuje bardzo duży optymizm, który wydaje się być uzasadniony!

Komentarze (0)Add Comment

Napisz komentarz
smaller | bigger

security code
Wpisz poniżej kod antyspamowy


busy
 


Powiązane: