O tym, że Chorwacja, jak i całe Bałkany mają przed sobą świetlaną piłkarską przyszłość świadczą młodzi zawodnicy, którzy w wieku dwudziestukilku lat przeprowadzają się z rodzimej ligi za granicę i stanowią o sile najsilniejszych ekip w Europie. Przykładem takiej generacji zawodników jest między innymi Luka Modrić, Niko Kranjcar czy Nikola Kalinić. Jednak wkrótce Chorwaci mogą doczekać się kolejnego głośnego transferu, bowiem w szeregach Hajduka Split biega prawdziwa perełka - Mario Tičinović!
Tičinović urodził się w dwudziestego sierpnia 1991 roku w Sinju w Chorwacji. Tam też - choć w niewiedzy - szlifowano prawdziwy piłkarski talent! Młody Mario został jednak zauważony przez skautów Hajduka Split i w wieku trzynastu lat rozpoczął karierę jako junior zespołu z ekstraklasy. Zespołu z tradycjami i osiągnięciami - takiej oferty się nie odrzuca.
Przeprowadzka nie stanowiła wielkiego problemu, bowiem Sinj znajduje się niemal rzut beretem od Splitu, w Splitsko-dalmatinska županiji, czyli komitacie położonym w południowej części Chorwacji ze stolicą administracyjną w Splicie. Młody Tičinović z meczu na mecz zbierał same pozytywne recenzje, co zaowocowało prędkim awansem do pierwszego zespołu. Już w 2007 roku, czyli w wieku 16. lat trenował w szerokiej kadrze Hajduka, co było dla niego spełnieniem marzeń.
Zaledwie na kilka dni przed 17. urodzinami przyszło mu zadebiutować w oficjalnym meczu Hajduka Split. Trzeciego sierpnia 2008 roku jego zespół zmierzył się z NK Varteksem Varazdin, a Tičinović zmienił wówczas Mladena Bartolovicia. Spotkanie zakończyło się remisem, a świetnie rokujący pomocnik zebrał pozytywne recenzje.
Od czasu debiutu zaczął wchodzić do zespołu i powoli stawał się jego kluczowym elementem. W sezonie 2008/2009, mierzący zaledwie 170 cm wzrostu pomocnik rozegrał już 18 spotkań i zdobył wówczas dwie bramki. Także w tym sezonie zadebiutował w europejskich pucharach, gdzie zdobył swojego pierwszego gola w barwach Hajduka. Ekipa ze Splitu grała wówczas w pierwszej rundzie kwalifikacyjnej z maltańskim Birkirkara Football Club (3:0, 4:0). Tym samym zyskał miano najmłodszego piłkarza Hajduka, który zdołał trafić do siatki w meczu na europejskich arenach.
W obecnym sezonie ma już na koncie jedenaście występów dla swojej ekipy, w których zdobył jedną bramkę. W chorwackiej i europejskiej prasie talent tego piłkarza nie przeszedł bez echa i bardzo częstym wydarzeniem jest pojawienie się skautów wielu zachodnich klubów na trybunach stadionu Poljud. Wielkimi krokami zbliża się także do reprezentacji kraju, prowadzonej przez Slavena Bilicia, który z pewnością nie omieszka sprawdzić utalentowanego piłkarza w swoich szeregach.
Największymi atutami niespełna 19-letniego piłkarza jest niesamowicie szybki i skuteczny drybling, a także śmiertelnie potężne uderzenie z obu nóg!
Oto tylko próbka umiejętności wschodządzej gwiazdy chorwackiego futbolu: